Popularne posty

sobota, 28 marca 2015

Baza pod cienie Lime Crime Eyeshadow Helper - recenzja || Lime Crime Eyeshadow Helper eyeshadow base - review

Hej! Dzisiaj słów kilka o bazie pod cienie, która sprawdziła się na moich opadających i tłustych powiekach. Jeśli jesteście ciekawe jej zalet i wad to zapraszam do czytania! :)
Hey! Today, a few words about eyeshadow base, which checked on my drooping and greasy eyelids. If you are interesting of its pros and cons I invite you to read! :)



Pojemność: || Capacity:
10g/0.35oz

Przydatność do użycia: || Suitability for use:
12m

Cechy produktu:
- na moich powiekach utrzymuje cienie bez poprawek 12h (dłużej nie testowałam)
- jest dość wydajna, niewielka ilość wystarcza na pokrycie całej powieki
- lekko wyrównuje koloryt powiek, ale z mocno widocznymi żyłkami sobie nie radzi
- jest bezzapachowa, wodoodporna
- jest to produkt wegański
- lekko zastyga na powiece, ale nie obciąża jej
- nie można pod nią stosować żadnych produktów typu puder, podkład itp, bo się waży
- cena jest dosyć wysoka
- nie trzeba produktów wodoodpornych żeby ją zmyć
- higieniczne opakowanie, łatwo wyjąć odpowiednią ilość produktu
- lekko wzmacnia kolor cieni
- ponoć niewspółpracuje z cieniami inglota, ale trudno mi to zwerfikować, ponieważ ich nie posiadam
- ma kremową konsystencję

Product Features:
 - on my eyelids keeps the shadows 12h without amendments (I don't wear makeup longer)
- is quite efficient, a small amount is enough to cover the entire eyelid
 - lightly evens eyelids color, but with very visible veins can't cope
 - it's unscented, waterproof
- this is a vegan product
- lightly congeals on the eyelid, but it doesn't burden
- can't use under this eyeshadow base any foundation or powder because it makes smudges
 - the price is quite high
 - no need to waterproof products to remove it
- hygienic packaging, it's easy take the right amount of product
 - lightly strengthens the color of eyeshadows
- has a creamy consistency

Podsumowanie i krótka opinia: na pewno nie jest to produkt 'must have' dla wszystkich dziewczyn.. te, u których sprawdzają się inne bazy np. artdeco spokojnie mogą o niej zapomnieć. Warto żeby zainteresowały się nią osoby o problematycznych powiekach, u których wszystkie cienie się rolują, ścierają i nie wytrzymują zbyt długo w pierwotnym ułożeniu. Cena jest trochę odstraszająca (ok. 100zł!) nie wiem czy jest warta aż tyle, ale na pewno jest to dobry produkt, godny polecenia. Niżej możecie zobaczyć swatche cieni na bazie i bez, same oceńcie różnicę. 

Summary and my short opinion: certainly it isn't a product 'must have' for all the girls.. these for whom check out other eyeshadow bases eg. artdeco can calmly forget about it. It's worth it to an interest in people with problematic eyelids, in which all the eyeshadows roll, rub and don't stand too long in the original position. The price is a little deterrent, I don't know if it's worth that much, but it sure is a good product, worth recommending. Below you can see a swatch of shadows on the base and without, themselves judge it the difference.



A poniżej wcześniejsze wersje opakowań tej bazy, na które mogłyście się gdzieś natknąć
And under earlier versions this Lime Crime base packaging, which you can come across somewhere




Co myślicie o tej bazie? Słyszałyście już o niej? A może miałyście okazję używac? 
What do you think about this base? Have you heard about it already? Or maybe you've had a chance to use it?




 Miłego weekendu!
Have a nice weekend!


 

16 komentarzy:

  1. Po ostatniej aferze z lime crime raczej bym się nie zdecydowała na zakup ich kosmetyków ;)
    http://urszulawil.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, słyszałam o tym, ale ją kupiłam akurat już dawno - w grudniu. :)

      Usuń
  2. może i fajna bo ładnie podbija cienie ale narazie mam inną i tańszą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też będę szukała jakiejś tańszej :) gdyby tylko moje powieki nie były takie wymagające... ;/

      Usuń
  3. ja po tej aferze również się na nią nie zdecyduję :( a zawsze miałam chęć wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz też raczej bym nie kupiła.. :/ następną chyba przetestuję tę z Urban Decay :)

      Usuń
  4. Nie używam bazy pod cienie, ta jest interesująca, chociaż cena trochę wysoka..
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak :/ cena wysoka.. ja co dzień też nie używam, ale czasem potrzebuję :)

      Usuń
  5. Ja mam ciene z LM i dla mnie to miazga. Strasznie mocna pigmentacja, wżerają sie w włosie pędzla i ogólnie czasem ciężko je domyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo :D słyszałam, że ze szminkami jest podobnie :)

      Usuń
  6. ja tej bazy nie mialam a wlasnie jestem posiadaczka tlustych powiek, ale chyba za ta cene raczej skusze sie na baze z Urban Decay. Nieco mam opory oddac tak duza kwote na kosmetyk, ktory jest malo znany)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest znany, ale raczej nie w Polsce ze względu na małą dostępność :) teraz mamy fajne i dużo tańsze zamienniki, właśnie z UD, Inglota czy Zoeve :)

      Usuń
  7. Nie używam bazy pod cienie, może kiedyś się skuszę. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nie musisz to fajnie :) u mnie niestety bez bazy ani rusz :(

      Usuń
  8. Dziewczyny o co chodzi z tą afera. Lepiej stoję z kasa wiec pomyślałam o to jest dobry moment na kupienie tej bazy i d. jakaś afera ta baza chyba nie jest mi pisana:( Można ją teraz gdzieś jeszcze kupić?? No chyba mnie trafi:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dokładnie nie wiem o co chodziło..
      jeśli szukasz dobrej bazy to zobacz z urban decay :) tej lime crime raczej nie dorwiesz w polskim sklepie :/
      http://www.urban-decay.pl/pl_PL/oczy/bazy-pod-cienie-do-powiek/

      Usuń