Popularne posty

piątek, 2 stycznia 2015

Pierwszy bubel tego roku - recenzja kremu BB Ziaji || The first dud of this year - review BB cream Ziaja

Hej! Dzisiaj nowa recenzja, przyznam, że byłam bardzo ciekawa tego produktu, jednak bardzo się zawiodłam... W życiu nie miałam czegoś tak marchewkowego na twarzy! :( Koszmar!
Hey! Today, the new review, I must admit that I was a very interesting of this product, but very disappointed... I've never had anything like this carrot on my face! :( Nightmare!

Testowałam próbkę kremu BB do cery normalnej, suchej i wrażliwej w odcieniu naturalnym, wygląda ona tak:
 I tested a sample of BB cream for normal skin, dry and sensitive skin in natural shade, it looks like this:
Pełnowymiarowy produkt:
Full size product:
Od producenta: "Nowoczesne połączenie kompleksowej pielęgnacji z działaniem korygującym niedoskonałości skóry. Jest uniwersalnym rozwiązaniem na szybką poprawę wyglądu skóry normalnej, suchej i wrażliwej. Skutecznie zastępuje fluid, wyrównując koloryt skóry. Działanie: wyrównuje koloryt skóry i podkreśla jej naturalny odcień, ukrywa zaczerwienienia, przebarwienia i rozszerzone pory, delikatnie matuje i wygładza nierówności naskórka, chroni przed promieniowaniem UV i fotostarzeniem, nawilża, uelastycznia oraz łagodzi podrażnienia, pozostawia skórę rozświetloną, wypielęgnowaną i promienną."
Cena: ok. 13zł / 50ml.
From the manufacturer: "Modern combination the complex care with the operation of correcting imperfections. It is a universal solution to quickly improve the appearance of normal skin, dry and sensitive skin. It effectively replaces the fluid, aligning the color of the skin. Action: evens out skin tone and emphasizes its natural shade, hides redness, discoloration, and enlarged pores, gently mats and smooths out rough skin, protects against UV radiation and photo-aging, moisturizing, more flexibly and soothes irritation, leaving skin illuminated, nurtured and radiant."

Moja opinia: Sam produkt nie jest najgorszy, faktycznie nawilża skórę, wyrównuje koloryt, cera wygląda dość ładnie, nie jak tapeta, dobrze stapia się z cerą. Krycie na poziomie słabym, kryje może lekkie przebarwienia nic więcej. Nie zauważyłam ani rozświetlonej skóry, ani promiennej... Podejrzewam, że jest wydajny, ponieważ nie zużyłam całej próbki na jeden raz, trzeba też przyznać, że jest tani. Nie rozumiem tylko jak można mówić, że odcień "naturalny" to odcień po prostu mega pomarańczowy! Istna marchewka.. naprawdę testowałam wiele podkładów, kremów BB, ale czegoś podobnego nie spotkałam.. Nie wiem czy jest to wina tej próbki czy normalnie produkt też jest taki, ale całkowicie go to dyskwalifikuje w moich oczach! Tragedia.. musiałam szybko go zmyć, ponieważ wychodziłam z domu i nie chciałam wyglądać jak tania solara.. Dlatego jeśli chodzi o odcień naturalny, to zupełnie nie polecam!!
My opinion: The product itself isn't bad, actually moisturizes the skin, evens out skin color, complexion looks quite nice, not as wallpaper, blends well with the complexion. Low level of opacity, light discoloration can hide, no more. I didn't notice or skin lightened, or radiant ... I suspect that it is efficient, because i doesn't used up the entire sample at a time, must be recognized that it is cheap. I don't understand how they can say that it is a shade "natural", it is just a mega orange! Real carrot.. really I tested a lot of foundations, BB creams, but never met anything like it.. I don't know if it is the fault of the sample and it is normally the product, but totally disqualifies him in my eyes! Tragedy.. I had to wash it off quickly, as I left the house and didn't want to look like a cheap solar girl.. That's why when it comes to natural shade, i totally don't recommend it!!


Miłego dnia! Have a nice day! 
 

7 komentarzy:

  1. Też testowałam ostatnio tą próbkę, chyba była ona dostępna w gazecie Glamour o ile się nie myle. Widzę, że mamy takie same zdanie na ten temat :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie i oczywiscie obserwuje :) http://stefansky93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją z Joya, ale nie mam odwagi jej testować:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety z tymi kremami BB dużo koloryzują, nie jestem przekonana do kosmetyków, zwłaszcza kolorowych, które mają pełnić jednocześnie ileś funkcji
    Warto sprawdzać próbki przed zakupem pełnych produktów, u nas niestety stosunkowo ciężko je trafić

    http://ciekawekosmetyki.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie.. te niby 'BB' bardzo często mają dziwne kolory.. mogliby nawet sprzedawać próbki za jakieś grosze, lepsze to niż kupić bubel :D

      Usuń
  4. Dobrze, że znalazłam Twój blog, teraz wiem, żeby ten produkt omijać. Z kremów BB jakie próbowałam na razie chyba tylko Bell miał najjaśniejszy kolor, reszta to wręcz pomarańcza na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie też mam podobne spostrzeżenia :) Bell faktycznie był w miarę jasny :)

      Usuń